24.02.2016 21:32:26
Apoldu de Sus czyli Grosspold - ciąg dalszy...
![[Obrazek: 2d7bkfr.jpg]](http://i43.tinypic.com/2d7bkfr.jpg)
na niektórych budynkach widać ślady renowacji i to dalekiej od doskonałości...
takich wykonanych gdzieś jeszcze na przełomie lat osiemdziesiątytch i dziewięćdziesiątych..
cóż, teraz techniki są o wiele doskonalsze...
![[Obrazek: 14ukxmv.jpg]](http://i40.tinypic.com/14ukxmv.jpg)
a budynki, które wpadły w oko mojej cyfrowki - znajduję też na innych portalach specjalistycznych poświęconych to może niedobre określenie - raczej prowadzonych z myślą o zachowaniu pamięci Siedmiogrodu...
oto surfując po sieci znalazłem portal Siedmiogrodzianie a tamże sporo informacji o niegdysiejszej Grosspoldzie...
znalazłem także wyjaśnienie zagadki o mieszkańcach, którzy nie wrócili do Apoldy po II wojnie światowej z Rosji...
pomyślałem sobie czytając ów napis na pomniku, że chodzić może o mężczyzn wcielonych siłą ( lub nie ) do korpusu rumuńskiego, który początkowo wsparł armię hitlerowską w ataku na ówczesny Związek Radziecki a potem po wzięciu do niewoli dzielących dole i niedole "oryginalnych" Niemców...
nic z tego, otóż armia czerwona przetaczając się w roku 1944 przez Siedmiogród spotkała tamże niemieckojęzycznych mieszkańców i tylko z tego tytułu wywiozła z samej Grosspoldy prawie ponad trzystu mieszkańców na roboty - tym razem w rejony syberyjskie...
wróciło z nich już niewiele ponad setkę ale nie do Grosspolda, pojechali do Niemiec, Austrii...
stąd jeszcze jest silna wspólnota byłych Siedmiogrodzian ale w tych 2 krajach...
![[Obrazek: 2d7bkfr.jpg]](http://i43.tinypic.com/2d7bkfr.jpg)
na niektórych budynkach widać ślady renowacji i to dalekiej od doskonałości...
takich wykonanych gdzieś jeszcze na przełomie lat osiemdziesiątytch i dziewięćdziesiątych..
cóż, teraz techniki są o wiele doskonalsze...
![[Obrazek: 14ukxmv.jpg]](http://i40.tinypic.com/14ukxmv.jpg)
a budynki, które wpadły w oko mojej cyfrowki - znajduję też na innych portalach specjalistycznych poświęconych to może niedobre określenie - raczej prowadzonych z myślą o zachowaniu pamięci Siedmiogrodu...
oto surfując po sieci znalazłem portal Siedmiogrodzianie a tamże sporo informacji o niegdysiejszej Grosspoldzie...
znalazłem także wyjaśnienie zagadki o mieszkańcach, którzy nie wrócili do Apoldy po II wojnie światowej z Rosji...
pomyślałem sobie czytając ów napis na pomniku, że chodzić może o mężczyzn wcielonych siłą ( lub nie ) do korpusu rumuńskiego, który początkowo wsparł armię hitlerowską w ataku na ówczesny Związek Radziecki a potem po wzięciu do niewoli dzielących dole i niedole "oryginalnych" Niemców...
nic z tego, otóż armia czerwona przetaczając się w roku 1944 przez Siedmiogród spotkała tamże niemieckojęzycznych mieszkańców i tylko z tego tytułu wywiozła z samej Grosspoldy prawie ponad trzystu mieszkańców na roboty - tym razem w rejony syberyjskie...
wróciło z nich już niewiele ponad setkę ale nie do Grosspolda, pojechali do Niemiec, Austrii...
stąd jeszcze jest silna wspólnota byłych Siedmiogrodzian ale w tych 2 krajach...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....

