28.02.2016 21:39:23
![[Obrazek: eikxy.jpg]](http://i41.tinypic.com/eikxy.jpg)
uliczka powoli się kończy a wraz z nią mój spacerek a aparatem...
![[Obrazek: 2dionl0.jpg]](http://i42.tinypic.com/2dionl0.jpg)
tak sfatygowane to znaczy zapomniane przez właścicieli a raczej przez nich opuszczone domostwa na tych trzech uliczkach stanowiły rzadkość...
![[Obrazek: 1zf4byf.jpg]](http://i41.tinypic.com/1zf4byf.jpg)
jeszcze jedno spojrzenie wstecz i jestem już na parkingu przed szkołą, gdzie czeka na mnie maryla...
więcej fotek z Grossapolda już nie mam...
w necie - na you tube można znaleźć wykonanych trochę filmików...
a mnie teraz naszła jeszcze jedna refleksja - wszystkie fotki pokazują tylko "twarze" domów, nie miałem okazji być zaproszony do środka, choćby na podwórze...
ale takie są w większości obecnie oglądane i czytane relacje na forach turystycznych ...
z drugiej zaś strony postać reportaży zmienia się...
jeszcze kilka lat temu były to relacje czysto tekstowe, fotografie ukazywane były jedynie w galeriach przyklejonych do forum albo strony www...
pierwsze zaś relacje, posty okraszone fotografiami były na samym początku wręcz tępione przed adminów - teraz to się wydaje i zapomniane i śmieszne...
kwestią pewnego podejścia pozostaje - na ile tekst reportażu ma być zilustrowany fotografiami lub niekoniecznie na odwrót - jaki wykonać opis do ciągu obrazów zarejestrowanych przez obiektyw ?
no to na tyle tego musi pozostać o Apoldu des Sus - Grossapolda, więcej już grzechów nie posiadam, aczkolwiek jeszcze co nieco z migawek rumuńskich albo zachowałem albo też zamierzam popełnić podczas wojażu 2012...
jakby "ktuś" miał jakieś pytania - śmiało walić...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....

