(28.05.2015 14:02:42)myszabe napisał(a): A ja Mierzey przekonałam się do biegania na stadionie - po rehabilitacji kolana mile widziana i bardzo bezpieczna jest nawierzchnia bez niespodzianek. Choć biegi w terenie, też lubię!!! bo czasem rzeczywiście trzeba odmiany
Myszabe jak najbardziej masz rację. Tylko, że u nas wejścia na bieżnię niet
. Można pobiegać po koronie stadionu czyli nad (za) trybunami po asfalcie. Bieżnię i stadion oszczędzają pewnie na jakiś miting Golden League
. Co do kontuzji tom doświadczonym człekiem jest: od zerwania więzadeł krzyżowych(dawno), po wypadnięcie dysku i przepukliny kręgosłupa niedawno
. Jeszcze 1 i 1/2 roku temu nie chodziłem z tego powodu. Ale w nawiązaniu do założonego przez Kristofa wątku mam 2 motta
- sport to zdrowie

- w życiu twardym trzeba być

W związku z trwającym małym remontem aktywność biegowa zostaje zmniejszona, aczkolwiek nie zaniechana

