Mack, wiadomo że Bułgarię wybieramy ze względu na klimat, ludzi, morze, plaże, ale też nie ukrywajmy, że kasa jest równie ważnym powodem popularności tego kraju wśród naszych rodaków. Ze mną nie jest inaczej. Bułgarię wybieram, bo mnie na nią stać, nie dziaduję jak w Włoszech czy Grecji, gdzie wychodząc 4ro osobową rodziną do knajpy, trzeba przygotować 100E (chyba że zamówisz pizzę, sałatkę i mineralną). Po to się jedzie na wakacje, żeby wypocząć psychicznie. Dla mnie wyszukiwanie w menu restauracji dań na które mnie stać (biorąc pod uwagę 14 dni urlopu) nie jest komfortowe i na pewno nie po to jadę na wakacje. Nie jestem też miłośnikiem formuły All-incl, zdecydowanie bardziej wolę zjeść to na co mam ochotę, kiedy mam ochotę i gdzie mam ochotę. Dlatego Bułgaria. Tam nas, rodaków stać na godne spędzenie czasu wolnego i codzienne wyjście do knajpy na kolację zakrapianej nierzadko zacnymi miejscowymi, szlachetnymi trunkami.
Mimo to, ja jestem zwolennikiem i miłośnikiem gotowania, po prostu raz na jakiś czas na wakacjach lubię przygotować dobry posiłek we własnym zakresie i to nie ze względów finansowych. Moja rodzina również to lubi, stąd moje pytanie. Jesteśmy mięso i rybożercami, kuchnia jarska nie jest naszym konikiem.
Będąc w Obzorze kilkukrotnie, w mięso zaopatrywałem się właśnie we wcześniej wspomnianym Sparmie, ale w zeszłym roku jakość i wybór mięs była na bardzo niskim poziomie. W Sozopolu tego problemu nie było, można było kupić na targu zarówno świeże ryby jak i mięsa. Biorąc pod uwagę że Biała jest miasteczkiem o populacji ponad 2000 tubylców, myślałem że sklepy mięsne to takie normalne, dlatego zdziwiony jestem Twoim postem.
Na pewno zawitamy kilkukrotnie do Pri Pancho, do Czajki czy do Staratej Czeszmy, ale fajnie byłoby też czasem spędzić wieczór przy grillu na tarasie... W każdym razie dziękuję za podpowiedzi!
Mimo to, ja jestem zwolennikiem i miłośnikiem gotowania, po prostu raz na jakiś czas na wakacjach lubię przygotować dobry posiłek we własnym zakresie i to nie ze względów finansowych. Moja rodzina również to lubi, stąd moje pytanie. Jesteśmy mięso i rybożercami, kuchnia jarska nie jest naszym konikiem.
Będąc w Obzorze kilkukrotnie, w mięso zaopatrywałem się właśnie we wcześniej wspomnianym Sparmie, ale w zeszłym roku jakość i wybór mięs była na bardzo niskim poziomie. W Sozopolu tego problemu nie było, można było kupić na targu zarówno świeże ryby jak i mięsa. Biorąc pod uwagę że Biała jest miasteczkiem o populacji ponad 2000 tubylców, myślałem że sklepy mięsne to takie normalne, dlatego zdziwiony jestem Twoim postem.
Na pewno zawitamy kilkukrotnie do Pri Pancho, do Czajki czy do Staratej Czeszmy, ale fajnie byłoby też czasem spędzić wieczór przy grillu na tarasie... W każdym razie dziękuję za podpowiedzi!

