karne - podzielność uwagi - oglądam
Atletico wkurzyło mnie w półfinale stylem i już miałem byc za Realem, dopóki sobie przypomniałem dlaczego nie cierpię pepe
no dobra zaraz strzelają (jakoś nie trawię tych komentatorów, tj. tego prowadzącego)
szkoda mi pechowego strzelca, bo w całym meczu i akurat w półfinałach (wcześniej nie oglądałem) wykonał kawał niezłej roboty, dla mnie nr 1. Kolejne trofeum trafia więc do Realu
Atletico wkurzyło mnie w półfinale stylem i już miałem byc za Realem, dopóki sobie przypomniałem dlaczego nie cierpię pepe
no dobra zaraz strzelają (jakoś nie trawię tych komentatorów, tj. tego prowadzącego)
szkoda mi pechowego strzelca, bo w całym meczu i akurat w półfinałach (wcześniej nie oglądałem) wykonał kawał niezłej roboty, dla mnie nr 1. Kolejne trofeum trafia więc do Realu

