03.06.2016 16:53:06
W południe była burza i solidne lanie z nieba.
Więc jak tylko się rozpogodziło poszliśmy z Marylą nie tyle co na spacer co w poszukiwaniu kwatery dla mojej siostrzenicy a przy okazji weryfikacji zamówionej lokalizacji przez jednego z naszych kolegów z forum.
Wracając ulicą Czernomorską spotkaliśmy Neptuna.
![[Obrazek: 1zgw9dv.jpg]](http://i68.tinypic.com/1zgw9dv.jpg)
Oczywiście trzeba było się z nim zaprzyjaźnić i uwiecznić.
![[Obrazek: 1zdr1w.jpg]](http://i65.tinypic.com/1zdr1w.jpg)
Chyba jednak ów bóg mórz był bardziej zadowolony, gdy na kolanach usiadła mu Maryla.
PS - lokalizacji dla siostrzenicy nadal nie mamy bo sobie zamarzyła studio z klimą a obiekt kolegi oglądany z poziomu ulicy nie dal satysfakcjonującego odczucia.
Poszukiwania będą trwały.
Liczę na pomoc nie tylko Neptuna.
Więc jak tylko się rozpogodziło poszliśmy z Marylą nie tyle co na spacer co w poszukiwaniu kwatery dla mojej siostrzenicy a przy okazji weryfikacji zamówionej lokalizacji przez jednego z naszych kolegów z forum.
Wracając ulicą Czernomorską spotkaliśmy Neptuna.
![[Obrazek: 1zgw9dv.jpg]](http://i68.tinypic.com/1zgw9dv.jpg)
Oczywiście trzeba było się z nim zaprzyjaźnić i uwiecznić.
![[Obrazek: 1zdr1w.jpg]](http://i65.tinypic.com/1zdr1w.jpg)
Chyba jednak ów bóg mórz był bardziej zadowolony, gdy na kolanach usiadła mu Maryla.
PS - lokalizacji dla siostrzenicy nadal nie mamy bo sobie zamarzyła studio z klimą a obiekt kolegi oglądany z poziomu ulicy nie dal satysfakcjonującego odczucia.
Poszukiwania będą trwały.
Liczę na pomoc nie tylko Neptuna.
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....

