Potwierdzam pkt 1. "żarełko" ta restauracja nosi dumną nazwę "Bistro Tania" jedna z lepszych domowych knajpek w-g mnie oczywiście.
Tubylcy jadają jeszcze w tym kiosku, wszystko świeże, to raczej lokalny rybny fast food ale w dobrym tego słowa znaczeniu, jak ktoś lubi np. zargana (bellona) z rusztu i inne tego typu wynalazki. Yhy piwo niestety z plastiku, za to zimne
https://www.google.pl/maps/@42.1712147,2...56!6m1!1e1
Pizzów tam dostatek, jest też z muzyką, można zjeść i pene pesto i bułgarskie klasyki, ale raczej trzeba trafić na mały ruch bo kelnerki tam się nie uwijają...
https://www.google.pl/maps/@42.1713637,2...56!6m1!1e1
Całkiem fajnie położona nad brzegiem morza znajduje się "Panorama". Wstąpiliśmy zachęceni widokiem szefa kuchni palącego fajkie na zapleczu, szef był w wieku 60+ i goniła kuchcików do roboty. Miła staruszka i świetna kuchnia np. chlebek czosnkowy to podpłomyk chyba z otwartego ognia
https://www.google.pl/maps/@42.1723454,2...56!6m1!1e1
Tubylcy jadają jeszcze w tym kiosku, wszystko świeże, to raczej lokalny rybny fast food ale w dobrym tego słowa znaczeniu, jak ktoś lubi np. zargana (bellona) z rusztu i inne tego typu wynalazki. Yhy piwo niestety z plastiku, za to zimne
https://www.google.pl/maps/@42.1712147,2...56!6m1!1e1
Pizzów tam dostatek, jest też z muzyką, można zjeść i pene pesto i bułgarskie klasyki, ale raczej trzeba trafić na mały ruch bo kelnerki tam się nie uwijają...
https://www.google.pl/maps/@42.1713637,2...56!6m1!1e1
Całkiem fajnie położona nad brzegiem morza znajduje się "Panorama". Wstąpiliśmy zachęceni widokiem szefa kuchni palącego fajkie na zapleczu, szef był w wieku 60+ i goniła kuchcików do roboty. Miła staruszka i świetna kuchnia np. chlebek czosnkowy to podpłomyk chyba z otwartego ognia
https://www.google.pl/maps/@42.1723454,2...56!6m1!1e1

