(10.06.2016 08:01:43)CarlosPL napisał(a): Słuchajcie moi milimam takie pytanko, dlaczego "wszyscy" cisną na Giurgiu - Ruse?
Czy przejściom promowym: Oriachowo – Bechet, Nikopol – Turnu Magurele, Svistov – Zimnica coś brakuje, jakieś przeciwskazania, niedogodności?
Przez lata był jeden most na Dunaju Giurgiu-Ruse i tak się jeździło. Ludzie muszą się nauczyć nowej trasy przez nowy most Widyń-Calafat i połączenie tego z autostradami na Węgrzech. Jeszcze jest most na Duneju Fetesti-Cernavoda i na Konstanzę, ale to wczesniej trzeba jechać na Braszów (i coś pozwiedzać w Transylwanii). Promy raczej odpadają, bo rzadko pływają i można nieźle stracić czas. Do tego wysokie opłaty za samochód, kiepski dojazd do promu (nie pamiętam, na którym przejściu) - może to się ucywilizuje.
(10.06.2016 06:43:04)jozefTarnów napisał(a): Ważne żebyśmy mieli ma bieżąco informacje na temat czasu przejazdu przez most bo to będzie dla nas najważniejsza informacja czy szukać innych tras przejazdu.
To tak działa, jak jadę przez Węgry i Serbię. Są cztery przejścia graniczne i mogę skoczyć na inne, jeżeli 1-2 godziny wcześniej wiem, że główne jest zatkane. Ale z Ruse tak się nie da, bo nie ma w pobliżu alternatywy. Wiem koło Pitesti lub Bukaresztu, że Ruse stoi i co dalej? Promy i mam w plecy 0,5-3,0 godzin albo na Konstanzę.


mam takie pytanko, dlaczego "wszyscy" cisną na Giurgiu - Ruse?