Yhy, no to tym bardziej smacznego. A co do samolotu to wole "na bramie" krzynke kupić
No może wolałem w czasach bonera i tagera (wcześniej to był tiger ale podobno Pan Michalczewski maił pretensje i zrobił się tager)
No może wolałem w czasach bonera i tagera (wcześniej to był tiger ale podobno Pan Michalczewski maił pretensje i zrobił się tager)

