Ja już zaliczyłam
Morze Czarne w tym roku - w ostatni weekend maja. Jako nocleg wybrałam właśnie Darina Ivanova - Kwatery w Primorsko, Bułgaria. I pokoje - są wspaniałe! Ale jeszcze lepsza jest gościnność Pani Stojki!
Spędziłam dwa sezony jako rezydent nad Morzem Czarnym i widziałam wiele super-ekstra-wypaśnych-bombastycznych apartamentów, ale nie umywają się one do pokoi u Dariny. I też jako były rezydent zwracam uwagę na szczegóły i szczególiki:
- tym samym bardzo mi przypomniała mój dom rodzinny. Nie ma nic przyjemniejszego niż z samego rana wypić kubek mocnej kawy - trzyma na nogach cały dzień i macie gwarancję, że na plaży nie zaśniecie ani na sekundę, więc i małe dzieciaki będą zawsze pod Waszym czujnym okiem 
Takie cudo zrobili przy zejściu na plażę:
Morze Czarne w tym roku - w ostatni weekend maja. Jako nocleg wybrałam właśnie Darina Ivanova - Kwatery w Primorsko, Bułgaria. I pokoje - są wspaniałe! Ale jeszcze lepsza jest gościnność Pani Stojki! Spędziłam dwa sezony jako rezydent nad Morzem Czarnym i widziałam wiele super-ekstra-wypaśnych-bombastycznych apartamentów, ale nie umywają się one do pokoi u Dariny. I też jako były rezydent zwracam uwagę na szczegóły i szczególiki:
- pokój był tak posprzątany, że nie było tam ani grama kurzu - nawet pod łóżkiem, nad szafą czy wokół ramy lustra. Balkon również był wymuskany;
- ręczniki(duży kąpielowy, zwykły i mały do rąk) wyprane i chyba suszone na dworze, bo pachniały cudownie. I co ważniejsze - nieużywane przez tysiące turystów, a tym samym nie były wytarte czy prane w pralni chemicznej. Bo chyba najgorsze co może być, to wytrzeć po kąpieli swoją opaloną skórę w szorstki ręcznik
;
- na balkonie jest wielki stół i cztery krzesła - i nic nie jest połamane czy podłamane. Nie trzeba się bać, jak to jest w hotelach, że nawet dziecko nie może usiąść, bo zaraz wszystko się połamie i będzie trzeba płacić sporo ojro rezydentowi za zniszczenia;
- Łazienka czysta jakbyście byli we własnym domu - zero jakiegokolwiek grzyba albo zapchanego odpływu pod prysznicem;
- Są lodówki, więc zawsze będziecie mieli schłodzone alkohole
;
- pościele jak ręczniki - czyste, dobrze wyprane i wysuszone ;
- łóżka wygodne i nieskrzypiące, więc spokojnie się wyśpicie po długiej podróży z Polski;
- do tego budzą Was rano ptaszki, ale nie mają swoich gniazd na balkonach (np. jaskółki), więc nie trzeba się obawiać, że coś spadnie Wam na głowę

- na najwyższym piętrze - pokoje z widokiem na morze;
- nad jedną czy drugą plażę - naprawdę blisko. Nie jak obiecują hotelowe broszury, że do plaży jest 100 metrów - a w rzeczywistości okazuje się, że te 100 metrów to w linii prostej, a inaczej trzeba łazić na około i trzeba przejść kilometr, żeby się dostać do morza.
- tym samym bardzo mi przypomniała mój dom rodzinny. Nie ma nic przyjemniejszego niż z samego rana wypić kubek mocnej kawy - trzyma na nogach cały dzień i macie gwarancję, że na plaży nie zaśniecie ani na sekundę, więc i małe dzieciaki będą zawsze pod Waszym czujnym okiem 
Takie cudo zrobili przy zejściu na plażę:
![[Obrazek: 2746153010fb6898011df79cf7e122d6.png]](http://i.gyazo.com/2746153010fb6898011df79cf7e122d6.png)
![[Obrazek: ea11577e5a3a7d43481d83f620b9d129.png]](http://i.gyazo.com/ea11577e5a3a7d43481d83f620b9d129.png)
ПИЕНЕТО ВОДИ ДО
ЦИЦИ БЕЗ СУТИЕН
ЦИЦИ БЕЗ СУТИЕН


