Zalezy na jakiej plaży i kiedy. Jak będziesz np w Złotych Piaskach to raczej ogniska nie rozpalisz, ale tam też nie znajdziesz małż. Onegdaj namierzyłem taką plażę z tymi stworzeniami i Tambylcami co nurkowali i łowili stworzonka w takie małe sieci. Było też na plaży miejsce na ognisko i zwykła blacha. Rozpalało sie ognisko, kładło małże "sote" na blaszce, po paru minutach się otwierały i smacznego. Pewnie mozna to zrobić na tacce do grila, albo zwykłej patelni.
Ale jeszcze raz uprzedzam, że podstawa to znaleźć takie miejsce, żeby nikomu nie przeszkadzało. Aha mozna je przed połknięciem polać sokiem z cytryny i jeść tylko te co się otworzyły.
Jak oczywiście Twoja flora bakteryjna na to zareaguję to nie wiem.
Ewentualnie mozna nabyć w knajpce
Ale jeszcze raz uprzedzam, że podstawa to znaleźć takie miejsce, żeby nikomu nie przeszkadzało. Aha mozna je przed połknięciem polać sokiem z cytryny i jeść tylko te co się otworzyły.
Jak oczywiście Twoja flora bakteryjna na to zareaguję to nie wiem.
Ewentualnie mozna nabyć w knajpce

