(30.06.2016 19:31:26)mastika_fan napisał(a): Jeśli dana miejscowość ma polską nazwę, nie używając cyrylicy, powinniśmy pisać po polsku. Ja się generalnie z tobą zgadzam, i wolę używać nazwy Ahtopol, natomiast poprawnie, w języku polskim nazwa brzmi Achtopol. Jeśli chciałbyś być, jak piszesz, konsekwentny, powinieneś całość pisać po bułgarsku, używając transliteracji z cyrylicy na łacinkę. Pisanie w języku polskim przy użyciu transliteracji w przypadku istnienia polskiej nazwy jest właśnie niekonsekwencją i zwykłym błędem.
A na czym polega istnienie polskiej nazwy? Ja nie piszę "Ahtopol" po bułgarsku, tylko transliteruję na polski według polskich zasad. Na tej samej zasadzie transliterujemy nazwę stolicy - Sofia. To jest transliteracja. Gdzie tu niekonsekwencja?
(30.06.2016 19:37:09)ziguli napisał(a):(30.06.2016 19:31:26)mastika_fan napisał(a): Jeśli dana miejscowość ma polską nazwę, nie używając cyrylicy, powinniśmy pisać po polsku. Ja się generalnie z tobą zgadzam, i wolę używać nazwy Ahtopol, natomiast poprawnie, w języku polskim nazwa brzmi Achtopol. Jeśli chciałbyś być, jak piszesz, konsekwentny, powinieneś całość pisać po bułgarsku, używając transliteracji z cyrylicy na łacinkę. Pisanie w języku polskim przy użyciu transliteracji w przypadku istnienia polskiej nazwy jest właśnie niekonsekwencją i zwykłym błędem.
A na czym polega istnienie polskiej nazwy? Ja nie piszę "Ahtopol" po bułgarsku, tylko transliteruję na polski według polskich zasad. Na tej samej zasadzie transliterujemy nazwę stolicy - Sofia. To jest transliteracja. Gdzie tu niekonsekwencja?
Nie wiem, dlaczego w tym dokumencie są tak zniekształcone nazwy bułgarskie. "Błagojewgrad"????? To chyba jakieś naleciałości z czasów RWPG i wpływów rosyjskich....

