11.07.2016 00:27:50
Najlepsze z dzisiaj !!!
Jedziemy w dwa auta (rzecz się dzieje na moście Giurgiu - Ruse). Informacja na elektronicznej tablicy przed budkami " samochody osobowe do 3,5 t 13 lei lub 3 euro" - no to uszykowałem banknot 5 euro, gość w budce pyta czy z Polski i pyta o rovinietę więc pokazuję mu ją, nawet nie spojrzał szczegółowo, po czym wydaje mi resztę 2 euro i paragon. Chwilę później przejeżdża drugie auto z naszego "konwoju" i już na moście (wahadełko - 3 min czekania) kolega pyta nas przez walkie-talkie czy dostaliśmy paragon i ile płaciliśmy ? Okazuje się, że on dał 7 euro - 5 w banknocie i 2 w bilonie (bo mówiliśmy mu jeszcze przed granicą że ma uszykować 6 euro). Mało, że nie doczekał się reszty to nie dostał paragonu a pan kazał mu jechać.
Nie wiem o co tu chodzi - czeski film
Jedziemy w dwa auta (rzecz się dzieje na moście Giurgiu - Ruse). Informacja na elektronicznej tablicy przed budkami " samochody osobowe do 3,5 t 13 lei lub 3 euro" - no to uszykowałem banknot 5 euro, gość w budce pyta czy z Polski i pyta o rovinietę więc pokazuję mu ją, nawet nie spojrzał szczegółowo, po czym wydaje mi resztę 2 euro i paragon. Chwilę później przejeżdża drugie auto z naszego "konwoju" i już na moście (wahadełko - 3 min czekania) kolega pyta nas przez walkie-talkie czy dostaliśmy paragon i ile płaciliśmy ? Okazuje się, że on dał 7 euro - 5 w banknocie i 2 w bilonie (bo mówiliśmy mu jeszcze przed granicą że ma uszykować 6 euro). Mało, że nie doczekał się reszty to nie dostał paragonu a pan kazał mu jechać.
Nie wiem o co tu chodzi - czeski film

