19.07.2016 08:26:06
To z mojej ręki dostał w styczniu bana, więc może ja przypomnę. Akurat na mnie trafiło, bo jakiś wieczorny "dyżur" sam z ekipy miałem, niemniej wątpliwości nie było czy mu się należał.
Dostał bana za powtarzające się wybryki, ten przelał czarę goryczy.
A co do wystąpienia pod nowym nickiem, słusznie, że chłopaki poczęstowali go bananem.
Wyobraźcie sobie sytuację:
Organizujecie impre, wchodzi tam gość o którym słyszeliście, że syf robi, ale ok. No i gościu robi syf, w końcu macie go dość, każecie mu wyjść i więcej się nie pokazywać. Po kilku miesiącach gościu wraca z zafarbowanymi włosami i brodą - co robicie?
Dostał bana za powtarzające się wybryki, ten przelał czarę goryczy.
A co do wystąpienia pod nowym nickiem, słusznie, że chłopaki poczęstowali go bananem.

Wyobraźcie sobie sytuację:
Organizujecie impre, wchodzi tam gość o którym słyszeliście, że syf robi, ale ok. No i gościu robi syf, w końcu macie go dość, każecie mu wyjść i więcej się nie pokazywać. Po kilku miesiącach gościu wraca z zafarbowanymi włosami i brodą - co robicie?
Pzdr
Marek

