25.07.2016 12:20:51
(12.05.2016 10:23:30)peter napisał(a): Zagłębiłem się w to zjawisko bezpośrednio w Sinemorcu 2 lata temu - miałem z taką styczność a i kolega mierzey w Obzorze też miał przygodę z taką falą.peter i jakie wrażenia? Bardzo byłeś zaskoczony zachowaniem morza? Jak to wyglądało, jak z tego wybrnąłeś? Było strachu, i zagrożenie? Daleko cię wyniosło?
Мъртво вълнение, czyli po polsku prądy strugowe (lub wciągające) powstają w miejscu załamywania się fal. Nawet jeśli morze wydaje nam się spokojne i bezpieczne, zaufajmy tym, którzy wydają decyzję o zawieszeniu flagi zabraniającej wchodzenia do wody.
Jeśli jednak zdarzy się komuś znaleźć w martwej fali, Bułgarzy twierdzą, że tylko zachowanie spokoju i nie poddanie się panice pozwoli wyjść z opresji. Nie należy płynąć w linii prostej do lądu, a w bok.
Wtedy kiedy to najczęściej występuje to zjawisko, ma swoje święto w Bułgarii Św. Ilia, "odpowiedzialny" m.in. za deszcze, grad i burze. Od dawien dawna mówiono w ludowych przekazach, że w ten dzień morze zabiera najwięcej ofiar. Dziś "dzień topielca" przypada na 20.07.
Uważajmy więc

