Koszt mojego urlopu z początku lipca - 3 osoby dorosłe, zwiedzanie całego kraju 15 dni: Kielce -> Transalpina -> Rabisha -> Bełogradczik -> Sofia -> Borovec (Musała) -> Riła -> Melnik -> Bansko (Vihren) -> Asenowgrad -> Sinemorec -> Sozopol -> Burgas -> Obzor -> Varna -> Bałczik -> Kaliakra -> Jajłata ->Bolata -> Rusenski Łom -> Transfagarasan -> Kielce. Dystans 4600km, spalanie 4,9l ON/100km, 100l paliwa to "oszczędności" zabrane w trasę, codziennie jedzenie (obiadokolacje) w miejscowych knajpach, śniadania przyrządzane samodzielnie z lokalnych produktów, zwiedzanie atrakcji, noclegi w kwaterach prywatnych ze standardem co najmniej klimy i wifi. Fakt faktem - leżenia było tylko 5 dni, reszta to trasa i zwiedzanie - nie każdy lubi taki sposób spędzania czasu, ale ja chcę zobaczyć świat a nie leżeć. Z ubezpieczeniami, opłatami i żarciem kupionym na drogę to około 5500zł za 3 osoby czyli 1800zł/osoba. Myślę, że to super tanio jak na tyle co zobaczyliśmy, tym bardziej, że blisko 1000zł zostało wydane na rzeczy przywiezione do Polski - 2 stojaki na wino, multum alkoholi( Black Ram, Savoy, Grozdowa Rakija, Kamenitza, Zagorka, ze 30l wina z Melnika), przyprawy, dżemy figowe i różane, słodycze, suche wędliny, sery itp. Sam alkohol z butelkami ważył z 200kg. Mimo 3 osób na pokładzie, parę razy przytarłem podwoziem

