Dawaj, bo jeszcze kilka dni przed nami, a codziennie mamy zamiar biesiadować w innej.
Mój prywatny ranking knajp, do tej pory:
Goritsa, Pri Pancho - wielkie rozczarowanie, żarcie średnie (świński sacz), czas oczekiwania ponad 1,5h, kelner naprany jak meserszmit (starszy siwy), połowę zamówienia zapomniał, czebabcze przyniesione zimne, w rachunku podopisywane pozycje, których nie zamawiałem i nie dostałem. Przy rozliczeniu problem i foch - gadaj z narąbanym... Dopiero szefowa wyjaśniła i jako tako załagodziła sprawę, ale już tam nie zawitam w najbliższym czasie. Moim zdaniem nie ma po co.
Byala, Koszarata - krewetki ok, małże zjadliwe, ale bez szału, carbonara córki ok, rachunek nie za wysoki, knajpa ok, ale nie tak żebym chciał wrócić
Obzor - nie pamiętam nazwy, ale knajpa na rogu Czarnomorki i głównego wejścia na plażę, po lewej patrząc na morze - żarcie fajne, mięsa z grilla pyszne, pizza super, sałatka Cezar cienka. Generalnie w porządku, polecam, jak tylko będzie miejsce, bo w Obzorze w tym roku ludzi jak mrówków...
Byala, Knajpa na plaży pod zjeżdżalnią - fast food, znośny, ale bez szału, zamówione coś na kształt kebaba z kjuftą, frytki z sirenu - zjadliwe ale nie tak żebym tam chciał wrócić
Byala, Knajpa na plaży obok głównego wejścia na plażę, zamówione caca, kartofli z sirenu, ayran - j.w
Byala, Bar przy powyższej jadłodajni - super, fajny klimat, muzyka, świetne frappe - drogo, ale warto.
Byala, Starata Czeszma - krewetki Black Tiger pyszne, szaszłyk gospodarski mistrzostwo świata i okolic, sałatka grecka (nie szopska) super, ceny nie zbyt niskie, ale warto. Jak do tej pory number one i tutaj na pewno zawitam raz lub dwa więcej.
Jutro chyba Karadere na cały dzień i grill we własnym zakresie, bo kroi się czerwona flaga w Byalej. Dam znać
CDN
Mój prywatny ranking knajp, do tej pory:
Goritsa, Pri Pancho - wielkie rozczarowanie, żarcie średnie (świński sacz), czas oczekiwania ponad 1,5h, kelner naprany jak meserszmit (starszy siwy), połowę zamówienia zapomniał, czebabcze przyniesione zimne, w rachunku podopisywane pozycje, których nie zamawiałem i nie dostałem. Przy rozliczeniu problem i foch - gadaj z narąbanym... Dopiero szefowa wyjaśniła i jako tako załagodziła sprawę, ale już tam nie zawitam w najbliższym czasie. Moim zdaniem nie ma po co.
Byala, Koszarata - krewetki ok, małże zjadliwe, ale bez szału, carbonara córki ok, rachunek nie za wysoki, knajpa ok, ale nie tak żebym chciał wrócić
Obzor - nie pamiętam nazwy, ale knajpa na rogu Czarnomorki i głównego wejścia na plażę, po lewej patrząc na morze - żarcie fajne, mięsa z grilla pyszne, pizza super, sałatka Cezar cienka. Generalnie w porządku, polecam, jak tylko będzie miejsce, bo w Obzorze w tym roku ludzi jak mrówków...
Byala, Knajpa na plaży pod zjeżdżalnią - fast food, znośny, ale bez szału, zamówione coś na kształt kebaba z kjuftą, frytki z sirenu - zjadliwe ale nie tak żebym tam chciał wrócić
Byala, Knajpa na plaży obok głównego wejścia na plażę, zamówione caca, kartofli z sirenu, ayran - j.w
Byala, Bar przy powyższej jadłodajni - super, fajny klimat, muzyka, świetne frappe - drogo, ale warto.
Byala, Starata Czeszma - krewetki Black Tiger pyszne, szaszłyk gospodarski mistrzostwo świata i okolic, sałatka grecka (nie szopska) super, ceny nie zbyt niskie, ale warto. Jak do tej pory number one i tutaj na pewno zawitam raz lub dwa więcej.
Jutro chyba Karadere na cały dzień i grill we własnym zakresie, bo kroi się czerwona flaga w Byalej. Dam znać
CDN

