Mam jeszcze w odwodzie wiśniówkę. W sklepie takiej nie kupi, a jeszcze nie pił. Jak nie podejdzie to żona wypije.
Najbardziej boję się ewentualnej mastiki w rewanżu.
Najbardziej boję się ewentualnej mastiki w rewanżu.
Pozdrawiam, Hary.
|
Jest weekend, co pijemy? ;)
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|