01.08.2016 22:27:15
Właśnie wróciliśmy z Czajki (koło przystani). Jestem rozczarowany. Było nas 12 osób (6+6) i żadna z osób nie była zadowolona. Filety rybne nie były filetami tylko normalnymi kawałkami ryb z ościami i skórą, po "obryzieniu" wiele zostało. Dzieci jadły filet z kurczaka , był żylasty. Same ryby w smaku niezbyt dobre, jadłem wcześniej w Kaszaracie Cipurę, i teraz tu. Różnica w smaku ogromna. Ziemniaki, frytki itp. podane 15 min po podaniu ryb i mięs, które w tym czasie zdążyły wystygnąć. I ceny, biliśmy już w 6 różnych restauracjach, maksymalnie płaciliśmy (za 4 osoby 2+2) 45 lewa, tu rachuneczek 66 lewa. Pierwszy raz wyszedłem z bułgarskiej restauracji nienajedzony do syta.
Naszym zdaniem najgorsza knajpa w Białej.
Naszym zdaniem najgorsza knajpa w Białej.

