03.08.2016 09:02:46
Z okien motelu Vestem w Sybinie od samego rana obserwowałem straszliwe zatory - szczególnie wyjazdowe z miasta w obydwu kierunkach.
Prawdopodobnie przyczyną były silne opady deszczu, które aa Romków działają jak na Wiślan pierwsze zimowe szklanki. Karetki gnały co chwila.
Opady deszczu towarzyszyły nam do samego Aradu.
Weryfikacja planu spowodowała, że dotarliśmy do Berekfurdo i "prostu z marszu" zameldowaliśmy się w hotelu Puszta na 3 noclegi.
Potem w planie Bogacs lub Eger.
Prawdopodobnie przyczyną były silne opady deszczu, które aa Romków działają jak na Wiślan pierwsze zimowe szklanki. Karetki gnały co chwila.
Opady deszczu towarzyszyły nam do samego Aradu.
Weryfikacja planu spowodowała, że dotarliśmy do Berekfurdo i "prostu z marszu" zameldowaliśmy się w hotelu Puszta na 3 noclegi.
Potem w planie Bogacs lub Eger.
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....

