06.09.2016 09:48:26
Remanenty po wojażu...
A takie tam.
![[Obrazek: 90vt3d.jpg]](http://i63.tinypic.com/90vt3d.jpg)
Śmieciarze w porannej porze.
Właściwie to nas zdziwiło, że w Obzorze nie było segregacji śmieci.
A 10 lat temu przejeżdżając przez Kazanłyk ująłem przez obiektyw trzy kosze z różnym przeznaczeniem.
Kupy śmieci rosną.
Tuż przed rozkręceniem się sezonu nasza gospodyni schowała mniejszy kubeł sprzed domu a wyciągnęła tam jeden - trzy razy większy.
Więc jak została skompletowana ekipa turystyczna w pensjonacie - to codziennie wieczorem kubeł był pełniutki.
Przy plaży też stały na słupkach kosze na śmieci ale już wczesnym popołudniem były przepełnione, zawartość wysypywała się z nich.
...
No - ja tu o śmieciach a po głowie chodzą mi inne "rozliczenia".
Przede wszystkim błędów jakie popełniłem podczas wojażu jak i nabytych z tego tytułu rozmaitych doświadczeń.
Ja wiem, że do błędów trudno się przyznać - bo to głupio przecież.
Jednak już w pracy zawodowej doszedłem do wniosku aby w swoim gronie takie sprawy omówić i nie wstydzić się.
W końcu błędów nie czynią tylko ci, co nic nie robią.
Lecz o błędach i doświadczeniach w kolejnych odcinkach, szkoda tylko, że nie mam dla nich stosownych ilustracji.
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....

