13.09.2016 20:39:00
Czudnite Mostowe
Sprawdzam na google maps - 130 km od naszego motelu. Spoko, pomyślałem, wyjedziemy przed południem, jeszcze po drodze coś innego zobaczymy.
Kiedy rano wklepałem trasę do AutoMapy i zobaczyłem czas dojazdu 5:30h - acha! nie będzie lekko.
Testowanie granicy przyczepności mondziaka na serpentynach dało efekt w postaci 3:30h. Żona do dziś nie chce rozmawiać o tej trasie.
Ostatnie kilometry wąskiej asfaltowej dróżki (o której Marek od Buddego wspomniał 2 posty wyżej) prawie skończyły się rozwodem.
Nic to, warto było moi drodzy, oj warto...
Schodzi się z parkingu kilkanaście metrów w dół ścieżką i jest wielkie WOW!
![[Obrazek: etIrIdTOYOxCqewyPrQATYOLx7Vq12ImBAPCRAhr...80-h787-no]](https://lh3.googleusercontent.com/etIrIdTOYOxCqewyPrQATYOLx7Vq12ImBAPCRAhrlLX-zk0Vb3Ab4fv2bIkjDif4SRIkpAdHGzcEPXbrU4ypJoWWRT22RAXvOQEtTG581xLja3Dsg3Bqrfu4k2BamPL0nQxvunkpFRGKqn1bpniYWeDkryEhlU1t0oVmM-Y_g2u-fWKZmbWHgMnDMmlKYZsphtFCp2wOmopwJPehs4K6dgvFFENmshv05FeaXx6PD-P0WY4rjp2mIBFlR8qtR91IzD2W8PvhfjcClDzCF8qreMj2l6FT7KdbLJJAaAiGXR-6uCc_WZZsF5ZwpEDkpXyn--V_vm7r0ItbsM4yfc2_SLiuHd04GbSqyffm7lPO9k6o5wiKNwK221n5gvw7hGvGsjxesMgdVbky4zXpXxMtCXAHpujEQItzsl93t4oFBxGBFJfDwrO4wdwMxQIwhx2MTHdR-6AhNiVy9jSlUknAj6zFYNvi1r1Fi2iwMN4Tj89kyC6ZKq4klRxVA6VZae17UPPs7TOUTvQM8o4SeDUmwtud-YcWey_JVDM3iYcgDHoMYu_RtDSw3myfhZ-92MJ7oR_OGa9sSh4iDJ12k_33hHJChcWe-6hKKDzBqVDQ_gV0RoBB=w1180-h787-no)
Mały strumyczek, przez miliony lat cisnąc się pod skałami, rzeźbił to cudo.
![[Obrazek: DZu-gftn0-7Cyfn1C3v4DS0dH-hvrT6yUbpG9Qrr...80-h787-no]](https://lh3.googleusercontent.com/DZu-gftn0-7Cyfn1C3v4DS0dH-hvrT6yUbpG9QrroUSIjbD3nMSFhlsF6nTGk1IWt2SvZ6hx7Uo_37QMUIR1FqVuVZtqpBH7BDmzmiEYnbA8BEL2xEzoSDlkVKRrc7s51RPNOzUcvXyDvaq5Ji2nmXBvXA7VikA09KYI4TnY8ktmoPt-zqymkcKn0j4ZdEVU-X0Tjn17vHziPO2_ZlAb8SzGbK5fD2XnWJiseh-wc1X11ZJB9qk8ts3mwzsRGaTXwnE6u85_Rgf4WaUJe8cDzxchJBwNxyUniTh-ajCNYqR_XXEELn8ZMvKNDiY1shjkLShZk1i9JHr3JEcIGnAnt3xxwN5LJAo0s856FoQ6zzXSFSDbpjWttp-CLJlAzM0xx8lzty6MLr_Gfl3jQvQRaTAssAJ0c18QOZ_wv1rtgAELbJ-fLDN_P4uTt8u6C7s6VQXW1TvJK54hgHCCQdqpZCFGL0d0j1xbf9wyKVsaWxtFyoedHRtOLxnQvqKinQ6R7Vmf68UMVTQke9-QLhn6zDx1R1XEusvsEFbxakyYfTVEiqCO0QxL88UWAxs2Tz2cf4CNSDwhHs5zUi-tVVn4vvCSGgAIZaGhLvYma78Bye9m2qJR=w1180-h787-no)
Ogrom, monumentalność tego tworu trudno uchwycić aparatem. Blondyna się przydała dla oddania skali.
...inni też:
![[Obrazek: n1GJAH9Y3foiutpxAFFNqB39NcvZpQEsn5gW4065...91-h787-no]](https://lh3.googleusercontent.com/n1GJAH9Y3foiutpxAFFNqB39NcvZpQEsn5gW40657Fv28U27cwPqP5230vXighwSgdDht_uJG5CPfl6-IG38JZLt6QxQ6PwjL0eHvCvZZk1QxXsb8e-5R5ugTkrxT18GUeQWhzH6GPDTBFGZWzlZOtCwfUHBNM257LcOoQgNhjZaJVptO7WoY_M7JSXTihpjUSUmgRxK_xbLHlQAw1BH5obTgCGKLFpt3QG_xpBkBikEmbkuGfQc5WqwLoYWMJawrZqD2ROcO7c5uJV8bN7UyMrtCIqSeHBwRuHJvDTV72iXS5WyIbHElFXQx-yqKUphoZ7n6E1_jJYxgLUhfLTzyMH5rLlJXC8xESP6YwpwD_IvyCbFL8osB3jywTLUJw2fTleGrRdUpM8MeUzWtrVTh_-7-gCfP9_KeGV5KeW_dI3AdSm5t0MOHEPHGpR9b_fiYMTvYMDQvt4CJ-V3hZLyIQifoolwNntoZRPstqO_wVyc51Tr4IOuoDP064q-PBLhQ4i-aovVQw6CYjAP0sOcKO3Fz3W-cOdYunNwP8w-j45JIYFYLnT9QmU6tjGx_AgG3UMbY5VuiCpHvuOrNdZOeOrwbVKE0xLJ4RhJuXjOy03g8gp-=w591-h787-no)
![[Obrazek: euU77BQvcznqD1K4d1tzV7tmFQxtnPvIpTnOM_I6...50-h787-no]](https://lh3.googleusercontent.com/euU77BQvcznqD1K4d1tzV7tmFQxtnPvIpTnOM_I65cy-4c3kwu81EcoRy0inbSDyYV9FIn4ZTRM4IWE3S0pMDDJ4QyyuNHHAz5DzHA0Kf5NJg3xgUBjGs6EmaIya8QgnNgBhF9vBnzX1wCok3RIi7UXKKWiEKh0AtC8CP-oRIiTQ1VmL7yY9E_8NkmLW35Py58LjJiK6E3OTenNPda_55YTISR60_WibGoGaPo_oyxvNVGT-VsmXsOJaWAmujsMTrGkt_Jo9ZZPipClAp4jsii0v-pvHBAIfR935cr_sSCT9SF6UzdggzodXKbp1qEss8dCeLIULmIE8FpXmnBc-0s6SzMtm4p2SGGDR__ACDJu8KkOluhFcfqKfQIajrwUoN6eOlU1NgDKRGGHL5wQ8Zx02u6FxrkOo0qjorsQV5Qk6tWc1V93vs5u--npgyOKQdh366PkVP7LWSxawwcEb6bmfyQyOe4jPfKpRJrACuApQiZ35jtfTXAfG_o3oURFv8rLZvLjbWqnsjUc8LqkxKoxbeFxc1xp53Z2xHwBTD0l0lheKgABqKrMB68oRtYOZkc-JeQ-x1yfHnTbXWGEFXQmiiFgH1BFWsyRzwlXgL1XVZisb=w1050-h787-no)
A tak to wygląda z przeciwległej skały:
![[Obrazek: fCZuCTfAWoucY1OzQitfUQKywvnnYLCHv3tcFnd-...80-h787-no]](https://lh3.googleusercontent.com/fCZuCTfAWoucY1OzQitfUQKywvnnYLCHv3tcFnd-64bJHtdE5Lm132FckUDoaCAa81b1VN-sGOnPGXX_ci4fYUN7cDlwV_DIEHJmDSchxi6wKb3TbyvhVSXWvzPMbqcBAuNwtcyz1X_E7XMaz8-saM8WnEKZery1lA1MnEQCHjsViaK43HfKq4RsQGRkoXSt0xeIyOXiVw5UZB75EOtLoyPbxN3gEje5VgPfUebE4cPARkLZJGQKkL102Fo4G1QXzeVlU1QL5NohOZn67jEdYl6nxwwJS7BtD20kQzrsCXIlIrnbu8wpr2_Ho6kq40lBOGwi_lSBwd7EZtYZ3vtBPvVQYxPrgbQb3Ejk2gIEvEgTHdwCgHFtvHOVSxzMNpftlF-HE5Deqka5cVpItK5kGGQGM5SC9BVNpDpv2-ZPraG93kdlCSMjHNe3-ki_Y0UmkacByvS14AWn11Lfk4r1gdX0M7fF0p_UUDWsHlOIVKyX9wZWen4iv0do_wXplQUE4ArcfZ4ZDrNsBomfuShSNFR39d8giPJjohCyL1PDELMQ6qpijLqxAPMX2yeRuAhmCNJi8JxHzzQ9ewlSCYJEuXgrLR9L-mvQJE75XhtN5jeiHau-=w1180-h787-no)
I jeszcze widoczek znad mostu:
![[Obrazek: JFJcu5wNEKm9Gv8WTZQdlVVsZqqP4yHbeIljIgLX...50-h787-no]](https://lh3.googleusercontent.com/JFJcu5wNEKm9Gv8WTZQdlVVsZqqP4yHbeIljIgLXAeGtUSCmoEl8myaMrQVlFrPwC0R4QJZXRe3JfAiYBoFGO86L1M-c62ORjOIsN2z43uIqswKS9PfiwNRXMP9ow8lHYjoCijohSE1pRAAzwdRmYBGZNR77eiQ4s4fKTCGUFxaYeC21DYLFXXY_Ya8KWg7k8s5eR3I0Q4xADV_T-5o8eu72U8JqQwUjGgVgk66a-_uXXROgBhCOOp6h3k6f9X1uyvbmxPPNDyDg2cw6mKy9RzWsBHVSjKFslKVDjKXe6K43SHYMo6lzU2q2ZyIDpYWOQjcZcmI_awjZV9pkMomm4oKTZjjiXeHzeglRPcOK1XEvvlVukADhYm8aRWivpMEwdvhPSf0bpV36UhOCF7F7Uz3KJAaQNInfyXenQj_FmDzv5Q0V75HU_969WBfa30q3gyVhShPzRcTaix6jZkOBgaFqunPDo3X76GYopRaE04eG4WU-QKfO0PunSfCi007AS7NaFucGY2cP7L2t7vGPIkBGnbZIYZp9gVm99dgjyjulRIN1J-aJWXmaknvqOqX60AmHvQpqvpqC0R41OETQbKWMM33uPVqjZ7IsUUoEP4wnpI4v=w1050-h787-no)
Informacyjnie; parking jest usytuowany na wysokości ok 1500 m n.p.m. Obok kilka straganów z badziewiem, kawałek poniżej sympatyczna knajpka w której można coś zjeść i napić się Burgasko.
Sprawdzam na google maps - 130 km od naszego motelu. Spoko, pomyślałem, wyjedziemy przed południem, jeszcze po drodze coś innego zobaczymy.
Kiedy rano wklepałem trasę do AutoMapy i zobaczyłem czas dojazdu 5:30h - acha! nie będzie lekko.

Testowanie granicy przyczepności mondziaka na serpentynach dało efekt w postaci 3:30h. Żona do dziś nie chce rozmawiać o tej trasie.

Ostatnie kilometry wąskiej asfaltowej dróżki (o której Marek od Buddego wspomniał 2 posty wyżej) prawie skończyły się rozwodem.

Nic to, warto było moi drodzy, oj warto...
Schodzi się z parkingu kilkanaście metrów w dół ścieżką i jest wielkie WOW!
Mały strumyczek, przez miliony lat cisnąc się pod skałami, rzeźbił to cudo.
Ogrom, monumentalność tego tworu trudno uchwycić aparatem. Blondyna się przydała dla oddania skali.

...inni też:
A tak to wygląda z przeciwległej skały:
I jeszcze widoczek znad mostu:
Informacyjnie; parking jest usytuowany na wysokości ok 1500 m n.p.m. Obok kilka straganów z badziewiem, kawałek poniżej sympatyczna knajpka w której można coś zjeść i napić się Burgasko.
Pzdr
Marek

