27.09.2016 21:34:04
(27.09.2016 02:57:17)bateniki napisał(a): A co masz na myśli?
cola czy flaszka wódki?
Bo jak godzyna pik, to nik nie pozwoly na jednej koli zajmować stolik
Godzina poludnie, a wchodzilismy z zamiarem napicia sie zimnego piwa strasznie grzalo tego dnia. Ale bylo nas cztery osoby wiec nie wykluczone ze doszly by jakies desery czy kawa. Zdziwila mnie ta sytuacja poniewaz w ponoc malo goscinnym i komercyjnym slonecznym brzegu nigdy taka sytuacja mi sie nie zdazyla, a zdazalo sie zamowic samego browara za 1leva


