14.10.2016 19:24:33
My bylismy w SB w 2014(2 tygodnie) tez bardzo milo wspominamy nasz pobyt, poznalismy sympatyczna Bulgarke swietnie mowiaca po polsku. Dla nas plaza super(codziennie rano chodzilismy brzegiem morza raz w jedna strone raz w druga ). W 2005 bylismy w Sw. Wlas pobyt 2 tygodniowy(czesto dojezdzalismy do SB zeby pojechac autobusem do Burgas, Obzoru).
Natomiast w ZP bylismy 2010 - plaza nam sie podobala, milo wspominamy wycieczki autobusowe organizowane przez nas do Warny, Obzoru oraz te wypozyczonym autem do Balczika, na Kaliakre, Kawarny ,Szably, Monastyr Aladza. Niedaleko przystani jachowej byla restauracja (prowadzil Bulgar z synem, starszy pan mowil po polsku i opowiadal nam duzo historii)- mieli wspaniale dania i cudowne, pachnace bardzo dobre pomidory (do dzis je wspominamy) z serem lub bez. Wysmienita szopska. Duzo ludzi sie tam przychodzilo na posilki. Takie dobre pomidory jedlismy tylko 2x w Bulgarii wlasnie tam i w Sw. Wlas ( kupowalismy w sklepie). Do SB chetnie jeszcze wrocimy i zeby odwiedzic Nesebyr, do ZP nie.
W SB jest inaczej.
Natomiast w ZP bylismy 2010 - plaza nam sie podobala, milo wspominamy wycieczki autobusowe organizowane przez nas do Warny, Obzoru oraz te wypozyczonym autem do Balczika, na Kaliakre, Kawarny ,Szably, Monastyr Aladza. Niedaleko przystani jachowej byla restauracja (prowadzil Bulgar z synem, starszy pan mowil po polsku i opowiadal nam duzo historii)- mieli wspaniale dania i cudowne, pachnace bardzo dobre pomidory (do dzis je wspominamy) z serem lub bez. Wysmienita szopska. Duzo ludzi sie tam przychodzilo na posilki. Takie dobre pomidory jedlismy tylko 2x w Bulgarii wlasnie tam i w Sw. Wlas ( kupowalismy w sklepie). Do SB chetnie jeszcze wrocimy i zeby odwiedzic Nesebyr, do ZP nie.
W SB jest inaczej.

