20.12.2016 00:44:29
A ja znad morza przywożę diabły.
Kiedyś szliśmy wzdłuż plaży w Kamcziji, z na przeciwka szła kobieta, dała nam to-coś i powiedziała, że to jest diabeł (po bułgarsku дявол). Jest to część rośliny. To jest twarde, ciemnobrązowe i suche. Jak poleży w wodzie morskiej, to pewnie jest mokre, ale nie trafiliśmy na taki przypadek. Jak poleżą w domu, to jeszcze trochę wysychają i troszkę się skurczą. Jeden na kilkadziesiąt diabłów robi się z czasem jasnobrązowy.
Tak wyglądają diabły:
![[Obrazek: diabel_1.jpg]](https://s19.postimg.org/63w6hn3pf/diabel_1.jpg)
Kiedyś szliśmy wzdłuż plaży w Kamcziji, z na przeciwka szła kobieta, dała nam to-coś i powiedziała, że to jest diabeł (po bułgarsku дявол). Jest to część rośliny. To jest twarde, ciemnobrązowe i suche. Jak poleży w wodzie morskiej, to pewnie jest mokre, ale nie trafiliśmy na taki przypadek. Jak poleżą w domu, to jeszcze trochę wysychają i troszkę się skurczą. Jeden na kilkadziesiąt diabłów robi się z czasem jasnobrązowy.
Tak wyglądają diabły:
![[Obrazek: diabel_1.jpg]](https://s19.postimg.org/63w6hn3pf/diabel_1.jpg)

