20.01.2017 16:44:08
(21.04.2016 12:14:52)mahony napisał(a):(05.04.2016 16:02:43)tata napisał(a):(30.03.2016 15:08:16)mahony napisał(a): Jeśli byłeś już w Bułgarii, to możesz być trochę zawiedzony i rozczarowany. Biała nie jest jakąś miejscowością z bajki. Tam nic się kompletnie nie dzieje. Restauracje i sklepy na palcach policzysz. Strome zejście na plażę. Kiedyś wypoczywających było naprawdę mało ale w 2015 zrobiło się trochę tłoczno. Gruby piasek na plaży (chodzi się fatalnie) i głębokie zejście – 4 metry i kryje. Fale… to inny temat – jak wieje to do wody ciężko wejść. W 2014r była czerwona flaga przez tydzień i ratownicy pilnowali oj pilnowali. Do Keradare na nogach trochę daleko a samochodem nie dojedziesz. Tak, że nie nastawiaj się jakość specjalnie
Gdyby bazować na opisie Białej z internetu, to mamy dokładne zaprzeczenie powyższego, zwłaszcza kwestia piasku i wejścia do wody. Artykuł datowany na wrzesień 2015. Prawda leży pewnie gdzieś po środku
http://zlotabulgaria.com/pl/bulgaria-kur...byala.html
![]()
Nie ma jak porządna otoczka marketingowa, ja byłem w Białej 2 razy więc wiem co piszę, a ty się za niedługo osobiście przekonasz.
Czuje się w obowiązku odpisać, bo post pozostał bez odpowiedzi.
W żadnym wypadku nie jestem zawiedziony ani rozczarowany, wręcz przeciwnie, wracamy w to samo miejsce w 2017 decyzją wszystkich 3 rodzin. Faktycznie wiele się tam nie dzieje, ale tego własnie szukamy na wakacjach. Sklepy i knajpy w ilości wystarczającej, wybraliśmy sobie 1 supermarket i 2 mniejsze sklepy przy Czarnomorce i tam robiliśmy zakupy - nigdy niczego nie brakowało. Knajp odwiedziłem może 6 może 7, ale wybraliśmy sobie 2 ulubione i do nich zaglądaliśmy codziennie.
Mieszkaliśmy przy samej plaży, więc kwestia dojścia do niej jest pomijalna, mieliśmy dosłownie kilkadziesiąt schodów. Ludzi sporo, ale w porównaniu do plaży w Obzorze to może 1/10 tego co tam. Po 13.00 robiło się pustawo. W każdym razie nigdy nie było problemu z miejscem, a jak chciałeś w "pierwszym rzędzie" trzeba było być ok 9.00-9.30 najpóźniej.
Piasek w tej części plaży gdzie byliśmy normalny, jak to w BG.
Nic specjalnego w nim nie było, muszle zaczynają się dopiero przy białych skałach w kierunku Karadere i tam faktycznie bez klapek się dało łazić.
Wejście do morza też bez jakiejś głębiny, spokojnie do 30m od brzegu ludzie z dziećmi pływali.
Czerwona flaga była przez 2 dni, ok tydzień była żółta, pozostałe biała. Na Karadere jeździliśmy samochodem, na piechotkę się nie udało.
Klif zasłania słońce od ok 17.00 ale tylko w części gdzie jest najwyższy. Przy naszym hotelu była ta część z najniższym wzniesieniem, więc kwestia cienia była zupełnie pomijalna, cień pojawiał się jak już nas tam nie było.
Przekonałem się faktycznie że ile ludzi tyle opinii. Gdybym Cię posłuchał, pewnie bym tam nie pojechał i ominęły by mnie piękne chwile i cudowna miejscówka


