28.01.2017 17:46:31
no, jak zwykle mam problem, a właściwie dwa.
W mej okolicy funkcjonują samochody, nie auta, no ale kłócił się nie będę, więc auto zaznaczyłem.
Druga sprawa to fakt, że po raz drugi atakuję (jeżeli chodzi o całość rodzinki) Bułgarię samochodem, sorki autem i samolotem (do Sofii), to stwierdziłem, że jednak głównym pojazdem jest auto.
Co d innych pomysłów na podróż, to może kiedyś wybrałbym się autostopem, ale raczej sam lub z Malutką. Problem jeszcze byłby jednak w tym, że gabarytowo jestem duży, poza tym kiedyś długowłosy, obecnie łysy, tak że sami byście się pewnie nie zatrzymali, szanse marne. Zostanę jednak przy samochodzie.
W mej okolicy funkcjonują samochody, nie auta, no ale kłócił się nie będę, więc auto zaznaczyłem.
Druga sprawa to fakt, że po raz drugi atakuję (jeżeli chodzi o całość rodzinki) Bułgarię samochodem, sorki autem i samolotem (do Sofii), to stwierdziłem, że jednak głównym pojazdem jest auto.
Co d innych pomysłów na podróż, to może kiedyś wybrałbym się autostopem, ale raczej sam lub z Malutką. Problem jeszcze byłby jednak w tym, że gabarytowo jestem duży, poza tym kiedyś długowłosy, obecnie łysy, tak że sami byście się pewnie nie zatrzymali, szanse marne. Zostanę jednak przy samochodzie.

