07.02.2017 21:56:17
Zagłosowałem.
Nie będzie to autko ani "samohut" ale własny czterokołowiec.
I raczej wrześniowo - tranzytowo - bo docelowo Hellada ...
Albo Kizkalesi - jak przebiją Greków cenowo.
Najprawdopodobniej stara baza - Obzor, no chyba, że mnie rzuci do Łozeńca.
Czyli ponowne wygrzewanie starych kości.
Nie będzie to autko ani "samohut" ale własny czterokołowiec.
I raczej wrześniowo - tranzytowo - bo docelowo Hellada ...
Albo Kizkalesi - jak przebiją Greków cenowo.
Najprawdopodobniej stara baza - Obzor, no chyba, że mnie rzuci do Łozeńca.
Czyli ponowne wygrzewanie starych kości.
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....

