12.02.2017 14:06:37
Tak, wiem, sprawdziłem - nie ma odrębnego wątku "poświęconemu" rybkom.
Wspomnieniowo z lat 70 i 80 tych.
Sklepy rybne w BG zapamiętałem jako dzielące powierzchnię sprzedaży z produktami monopolowymi. Teraz zniknęły jak sklepy Centrali Rybnej w PRL.
Jedynie w Metro przechodziłem obok działu rybnego. Może to letnia pora spowodowała efekt nie najprzyjemniej dobiegającego "aromatu".
Do Białej specjalnie pojechaliśmy do restauracji rybnej.
Wg mojej opinii - przereklamowana.
Wybór nie powalił na kolana.
Ceny - skłaniałbym się, że nie tańsze niż w podobnych punktach gastronomicznych nad naszym Bałtykiem.
Zawsze pewne danie zwane cacą - pozostanie do czasu ostatniego wyjazdu do BG.
Czy przywita kiedyś do PL - oto jest pytanie...
Wspomnieniowo z lat 70 i 80 tych.
Sklepy rybne w BG zapamiętałem jako dzielące powierzchnię sprzedaży z produktami monopolowymi. Teraz zniknęły jak sklepy Centrali Rybnej w PRL.
Jedynie w Metro przechodziłem obok działu rybnego. Może to letnia pora spowodowała efekt nie najprzyjemniej dobiegającego "aromatu".
Do Białej specjalnie pojechaliśmy do restauracji rybnej.
Wg mojej opinii - przereklamowana.
Wybór nie powalił na kolana.
Ceny - skłaniałbym się, że nie tańsze niż w podobnych punktach gastronomicznych nad naszym Bałtykiem.
Zawsze pewne danie zwane cacą - pozostanie do czasu ostatniego wyjazdu do BG.
Czy przywita kiedyś do PL - oto jest pytanie...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....

