19.06.2015 22:02:29
(19.06.2015 18:25:28)mastika_fan napisał(a): Raz jeden zabrałem przewodnik. Bezdroży właśnie, tyle że po Czarnogórze. Zawierał całkiem sporo bzdur, po powrocie nawet wysmarowałem maila do wydawnictwa punktując gdzie się myląAni dziękuję, ani s**laj nie usłyszałem. Od tamtego wyjazdu traktuję przewodnik jak zbędny ciężar w plecaku
i dlatego właśnie dla mnie najważniejsze są relacje wojażerów...
a wręcz uwielbiam improwizację - szczególnie jak tańcuje o noclegi...
ale staram się je wiązać z lokalnym zwiedzaniem, degustacją...
zamiast przewodnika - zabieram wydruki tekstów relacji, są mocno przydatne ...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....


Ani dziękuję, ani s**laj nie usłyszałem. Od tamtego wyjazdu traktuję przewodnik jak zbędny ciężar w plecaku