Raczej tylko morze, przynajmniej dla mnie. I klimat cieplejszy niż w BG, minimum 300 dni słonecznych w roku. Jak by nie patrzeć wypada na Hiszpanię
Tanie loty, niedrogo na miejscu, siesta, fiesta i maniana. Chatkę też można ogarnąć w spoko kasie.
Szlag mnie jasny trafia jak gadam ze znajomym, który na stałe mieszka w okolicach Alicante, u nas w listopadzie 2 na plusie i leje, a on mówi że zawija się z tarasu do domu bo temperatura mu spadła poniżej 25 stopni w cieniu i mu zimno w podkoszulku... Aż przestałem do niego dzwonić. eeeh...
Tanie loty, niedrogo na miejscu, siesta, fiesta i maniana. Chatkę też można ogarnąć w spoko kasie.Szlag mnie jasny trafia jak gadam ze znajomym, który na stałe mieszka w okolicach Alicante, u nas w listopadzie 2 na plusie i leje, a on mówi że zawija się z tarasu do domu bo temperatura mu spadła poniżej 25 stopni w cieniu i mu zimno w podkoszulku... Aż przestałem do niego dzwonić. eeeh...

