09.08.2017 22:50:21
Idąc twoim toku myślenia- po cholera mam dawać zarobyć handlowców 20-30 złotych jak moge sobie kupić u chlopa za 5-6 zł za litr i zapewniam cie że będzie lepsze ot te z blyszcących etyket
A dla koneserów- kupna winogrona i samemu zrobyć- to jest dopiero frajda.
W ubieglym tygodniu spotkalem kolega z podstawówki zamieszkaly w Kanadzie, który co roku kupuje winogrona z Kalifornij i robi wino dla przyjaciól

A dla koneserów- kupna winogrona i samemu zrobyć- to jest dopiero frajda.
W ubieglym tygodniu spotkalem kolega z podstawówki zamieszkaly w Kanadzie, który co roku kupuje winogrona z Kalifornij i robi wino dla przyjaciól
"In vino veritas, in aqua sanitas"

