15.08.2017 16:41:27
W tym roku byłem tylko 2 razy w Obzor przejazdem i jadłem w Wodenicacie obok figurki Neptuna i dokładnie na przeciwko w knajpie z Łodzią chyba Koraba się nazywa. Obydwie bardzo ok. Rok temu Teokli też było pysznie choć nie zawsze. Barbe wspominam najgorzej, choć najtaniej. Byłem tam tylko raz więc wielu rzeczy nie próbowałem mogę się mylić. Jadłem słynne wrzeciono które było po prostu zapanierowanym mięchem pływającym w tłuszczu i w dodatku ser chyba pieczarki. Strasznie ciężkie. Tatator najgorszy jaki jadłem. Żona jadła polędwiczka w sosie grzybowym, zimne i bez smaku. Dzieci zjadły, uwaga, pierogi... Dla mnie to taka knajpa do której idziesz jak zatęsknisz za polskim żarciem.
Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

