11.09.2017 12:50:14
(10.09.2017 07:51:38)bykson napisał(a): Tak trasa zrobiona na raz. Lubię jeździć i jazda za kierownicą mnie nie męczy nawet w nocy. Wyjazd 20.30 w złotych piaskach byliśmy o 13.20. Jazda nocna bardzo mały ruch i dzieci śpią.
Znaczy z Małopolski do Bułgarii w 17 h o ile dobrze liczę czyli moim zdaniem normalny czas dla kogoś kto chętnie jeździ i nie ma problemów z utrzymaniem koncentracji.
( ja jechałem na początku sierpnia z ca Varna do Jeleniej Góry przez Arad,Budapest tez non stop ca.19 h i nie jest to żadne osiągnięcie trochę wyprzedzania było bo ale na autostradzie tylko 140-150 km/h rower+box na dachu. Z tym że mój sprawdzony system to wyjazd 5-6 rano i jazda do oporu, czasem do 3 to jeszcze normalne godzina ,w ten sposób zrobione no 1 raz min Lurdes, Andorra,Saloniki,Split,San Marino.......Wyjazd na noc próbowałem kilka lat temu kiedy wracałem z Albeny też coś 20h przez Timisoarę, większych problemów nie było ale tak koło 14 tej już czuć jakieś tam zmęczenie,szczególnie w Czechach jak się jedzie cały czas w korku)
Niektórzy martwią się jak dzieci zniosą tak długą podróż- z mojego doświadczenia wynika że -- 0 problemów , lepiej niż dorośli , przynajmniej dla moich to atrakcja, szczególnie jazda po Rumunii w sensie cały czas coś się dzieje na drogach tacy ,,ciekawi'' kierowcy

