My w październiku umówiliśmy się na obiad w Adamos na Milos i dlatego nie mogę być na zlocie.
Wypływamy z Aten, walimy na Milos, a potem jak Posejdon zarządzi. Co dziwne, mimo licznych promocji nikt nie chce wynajmować katamarana. Mimo niezaprzeczalnych zalet, jednak buja.
I kolejne urodziny na obczyźnie. A myślałem że wyłgam się tanim kosztem!
Niestety następne fotki absolutnie nie nadają się do publikacji.
Wypływamy z Aten, walimy na Milos, a potem jak Posejdon zarządzi. Co dziwne, mimo licznych promocji nikt nie chce wynajmować katamarana. Mimo niezaprzeczalnych zalet, jednak buja.
I kolejne urodziny na obczyźnie. A myślałem że wyłgam się tanim kosztem!
Niestety następne fotki absolutnie nie nadają się do publikacji.
Pozdrawiam, Hary.

