19.11.2017 23:26:35
maczet nie, ale było za to 3 przyjezdnych a zwłaszcza jeden, co weszli na sektor gospodarzy i prowokowali cały czas. zreflektowali się gdzieś 20 minut przed końcem, że mogą jednak w jednym kawałku nie wyjść ze stadionu. po przerwie kulturalnie im zwracali uwagę, żeby przeszli na sektor gości albo się zamknęli, bo jeszcze w przerwie wyjaśniali sobie to i owo przy herbatce w barze
spory wpływ na załagodzenie sytuacji miał wynik, przy 1:2 nie chcieli przyjąć przeprosin, przy 2:2 już się dało dogadać, a jak zrobiło się 3:2 i lokalsi byli ukontentowani wygraną, to już byli w jak najlepszej komitywie i wymieniali kolejne uściski na misia
spory wpływ na załagodzenie sytuacji miał wynik, przy 1:2 nie chcieli przyjąć przeprosin, przy 2:2 już się dało dogadać, a jak zrobiło się 3:2 i lokalsi byli ukontentowani wygraną, to już byli w jak najlepszej komitywie i wymieniali kolejne uściski na misia

