11.01.2018 17:36:50
![[Obrazek: 14e5n9e.jpg]](http://i67.tinypic.com/14e5n9e.jpg)
Na początek w Supraślu podjechaliśmy pod monaster Zwiastowania Przenajświętszej Bogurodzicy.
![[Obrazek: npp3sn.jpg]](http://i68.tinypic.com/npp3sn.jpg)
Prawie pełny parking przed monastyrem wskazywał, że jest lokalna uroczystość.
I znów jakaś sympatyczna rodzinka wpadła mi w obiektyw.
Na pewno nie jest zaliczana do grona dostojników którzy mają zagwarantowaną prywatność. Ochroniarzy nie było widać.
![[Obrazek: vrt2ft.jpg]](http://i64.tinypic.com/vrt2ft.jpg)
Weszliśmy zatem na dziedziniec zmierzając do cerkwi.
![[Obrazek: 2zef80m.jpg]](http://i64.tinypic.com/2zef80m.jpg)
Niestety, spóźniliśmy się i przed samym nosem nam ją zamknięto.
Mnichowie tak się spieszyli, że w czasie gdy wykonywaliśmy sobie fotki na dziedzińcu - zamknęli także furtę wyjściową i musieliśmy czekać na specjalne otwarcie i wypuszczenie nas na wolność.
![[Obrazek: 2nr0rhh.jpg]](http://i63.tinypic.com/2nr0rhh.jpg)
Dlatego jedyna moja "tożsamość" fotograficzna powstała już za murem.
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....

