26.01.2018 17:30:27
Grupa mężczyzn i grupa kobiet jechała pociągiem na pewną konferencję.
Każdy z mężczyzn kupił bilet. Grupa kobiet zrzuciła się tylko na jeden bilet. Mężczyźni, kiedy się o tym dowiedzieli, pukali się palcem w czoło i cieszyli, że te aroganckie baby nareszcie dostaną za swoje.
Nagle jedna z kobiet zawołała:
- Kontroler idzie!
Na to wszystkie kobiety wybiegły na korytarz i ścisnęły się w jednej toalecie. Kontroler skontrolował mężczyzn. Kiedy zobaczył, że toaleta jest zamknięta, zapukał do drzwi, krzycząc:
- Proszę bilet do kontroli.
Jedna z kobiet przesunęła bilet pod drzwiami i kontroler odszedł.
W drodze powrotnej mężczyźni zdecydowali, że wykorzystają trik kobiet. Kupili na spółę jeden bilet i bardzo się zdziwili widząc, że tym razem kobiety w ogóle nie maja biletu. Po jakimś czasie jedna z kobiet zawołała:
- Kontroler idzie!
Mężczyźni czym prędzej stłoczyli się w toalecie i zamknęli drzwi. Kobiety ociężale udały się w stronę drugiej toalety. Ostatnia z kobiet, zanim przekroczyła próg toalety, zapukała do drzwi toalety, w której tłoczyli się mężczyźni, krzycząc:
- Bilet do kontroli proszę!
Jaki z tego morał? Mężczyźni wprawdzie chętnie wykorzystują metody kobiet, ale do końca ich nie rozumieją...
Każdy z mężczyzn kupił bilet. Grupa kobiet zrzuciła się tylko na jeden bilet. Mężczyźni, kiedy się o tym dowiedzieli, pukali się palcem w czoło i cieszyli, że te aroganckie baby nareszcie dostaną za swoje.
Nagle jedna z kobiet zawołała:
- Kontroler idzie!
Na to wszystkie kobiety wybiegły na korytarz i ścisnęły się w jednej toalecie. Kontroler skontrolował mężczyzn. Kiedy zobaczył, że toaleta jest zamknięta, zapukał do drzwi, krzycząc:
- Proszę bilet do kontroli.
Jedna z kobiet przesunęła bilet pod drzwiami i kontroler odszedł.
W drodze powrotnej mężczyźni zdecydowali, że wykorzystają trik kobiet. Kupili na spółę jeden bilet i bardzo się zdziwili widząc, że tym razem kobiety w ogóle nie maja biletu. Po jakimś czasie jedna z kobiet zawołała:
- Kontroler idzie!
Mężczyźni czym prędzej stłoczyli się w toalecie i zamknęli drzwi. Kobiety ociężale udały się w stronę drugiej toalety. Ostatnia z kobiet, zanim przekroczyła próg toalety, zapukała do drzwi toalety, w której tłoczyli się mężczyźni, krzycząc:
- Bilet do kontroli proszę!
Jaki z tego morał? Mężczyźni wprawdzie chętnie wykorzystują metody kobiet, ale do końca ich nie rozumieją...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....

