Myszko, przez kilka godzin w nocy był nawet wylot za ok. stówkę na łebka w obydwie strony + bagaże dodatkowo płatne w rajanerze, ale Bułgaria, to tylko, jak ostatnio, początek ... Tak więc pozostajemy przy samochodzie
Sorki, ale jak za chwilę wszedłem ponownie, to już ceny podrosły (był to środek nocy), więc nigdzie nie dawałem już znaka
Sorki, ale jak za chwilę wszedłem ponownie, to już ceny podrosły (był to środek nocy), więc nigdzie nie dawałem już znaka

