Ocena wątku:
  • 8 głosów - średnia: 4.38
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Na bułgarskim szlaku jacky @ maryla od lat !
#87
Nareszcie Albania.

Na samym przejściu mitrężymy kilkanaście minut, bo wprowadzanie naszych danych do kompów tamtejszych pograniczników zajmuje sporo czasu. Cóż, każdy z nich zna tylko połowę alfabetu i posługuje się tylko dwoma palcami...
Ponadto dostajemy ekstra dokument, czyli świstek papieru potwierdzający wprowadzenie na obszar celny Albanii naszego pojazdu.
Traktuję go bardzo poważnie i trzymam na honorowym miejscu aż do czasu opuszczenia terytorium tej republiki. Zasadniczo lepiej mieć taki papier, niż stempel i wpis do paszportu, jak to kiedyś czyniono w Rumunii, Bułgarii, Turcji i bodajże Grecji.
Przebywając pierwsze kilometry nowego dla nas kraju skupiam się na nawierzchni drogi. Jest normalna, to znaczy z lekka dziurawa. Domostwa przy drodze też nie stanowią wielkiej atrakcji wizualnej. Mijamy sklepik - nawet ciekawi nas, co można w nim nabyć, ale nie mamy ani jednego lokalnego pieniążka.
Skoder, Lezhe, no i nie widząc innej opcji skręcamy tamże do Shengjin, miasteczka - kurortu nad Adriatykiem, oznaczonego na mapach jako posiadające plażę publiczną. Tutaj przeżywamy pierwszy szok.
Oto jesteśmy na przedmieściu Lezhe. Droga do Shengjin jest podporządkowana, więc tamtejsza policja kieruje ruchem, wpuszczając na trasę główną powracających z plaży – oczywiście tych zmotoryzowanych...
Choć o tym słyszałem, to jednak stwierdzam, iż ujrzenie rzeczy na własne gały przerasta wszelakie wyobrażenia.
Jest niedzielny wieczór, więc koniec weekendu.
Według mapy odległość od tego skrzyżowania do plaży w Shengjin to circa 9-10 kilometrów, proszę więc sobie wyobrazić tak długi sznur samochodów ciągnących jeden za drugim w tempie żółwiowym, jako że dystrybutor ruchu na skrzyżowaniu w Lezhe wpuszcza na trasę po 5 pojazdów co 3 minuty.
Ale na tym nie koniec szoku.
Okazuje się, że zator tworzą głównie autka marki mercedes z całego przekroju modeli i roczników produkcyjnych - i bynajmniej nie samych staroci sprzed dwudziestu lat... Takiego skomasowania merców to ja nawet na prospektach reklamowych producenta nie widziałem! (Gwoli dokładności dodam, że co dziesiąte autko pochodziło z innej fabryczki - lecz i tak głównie z Bundesrepubliki, czyli jakieś tam „audice”, „beemki” i „samochody ludowe”.)
      
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
odcinek drugi... - przez jacky6 - 17.05.2015 20:04:21
odcinek trzeci... - przez jacky6 - 18.05.2015 21:09:52
odcinek czwarty... - przez jacky6 - 19.05.2015 18:19:49
odcinek piąty... - przez jacky6 - 20.05.2015 20:02:40
odcinek siódmy.. - przez jacky6 - 22.05.2015 22:36:52
Czernomorec, Obzor czy Łozeniec by jacky & maryla ...... - przez jacky6 - 30.06.2015 17:48:45
Obzor by jacky & maryla ...... - przez jacky6 - 24.09.2015 22:33:40

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości