30.05.2018 22:20:25
Póki co kuruję się nad Bałtykiem a teraz w Zatoce Puckiej woda cieplejsza aniżeli w Morzu Czarnym.
"Zazdraszczam" planowo wybierającym się planowo do Bułgarii.
Zostawiłem sobie na drugą połowę sierpnia wolne okienko i korci mnie aby pojechać do BG.
Przygotowałem sobie pewien zmiksowany projekt.
Być może będzie to improwizacja realizowana w ostatniej chwili i korygowana na trasie.
Bo zawsze zaczynałem od SK, potem do Bratanków i Romków...
Na taką praktykę mogę jechać bez map, mam nawigację w swojej kijance ale może być nawet nieużywana.
I pomyśleć, że jeszcze ponad 23 lata temu jechałem z mapą papierową ale za dnia kierowałem się satelitą zwanym Słońcem ...
Kto wie, czy nie będzie to podróż pod tytułem " Pożegnanie z Bułgarią " ?
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....

