24.06.2018 22:02:01
No i po ptokach. Jednak moja teoria, że piłka nożna kończy się na Odrze i Nysie Łużyckiej po raz kolejny się niestety sprawdziła. Po trzeciej bramce jeden z komentatorów napisał "Idę sprawdzić w kontrakcie, czy muszę to komentować do końca". Ja na szczęście przestałem oglądać w przerwie. Od dzisiaj MŚ oglądam na dużym spokoju z pominięciem meczu o honor, (może pójdę pobiegać).

