>egon
Buły kupuję na ul. "Parwomajska" - jakieś trzydzieści metrów od bazarku. Zaraz obok jest piekarnia.
Kiedyś kupowałem takie buły w blaszaku postawionym koło małej fontanny, gdzie parkowały dorożki -zdaje się, że to ta sama firma.
Próbowaliśmy już chyba wszystkich rodzajów tych buł i dla mnie, zony i córki są pycha.
>mierzej
Wiem że ALDO jest strasznie drogi w odniesieniu do małych sklepów.
Kupuję tam tylko garmażerkę bo o ile się orientuję, to ciepłego żarcia nie idzie kupić nigdzie indziej poza knajpami.
Resztę produktów kupuję w małych sklepach. Choć i tu ceny potrafią się różnić o 20-30 stotinek na tym samym produkcie.
Z ciekawostek powiem, że w hurtowni alkoholi, o której mowa wcześniej piwo w petach jest nawet droższe niż w sklepiku, w którym się zaopatruję. Jedynie Zagorka była tańsza.
Buły kupuję na ul. "Parwomajska" - jakieś trzydzieści metrów od bazarku. Zaraz obok jest piekarnia.
Kiedyś kupowałem takie buły w blaszaku postawionym koło małej fontanny, gdzie parkowały dorożki -zdaje się, że to ta sama firma.
Próbowaliśmy już chyba wszystkich rodzajów tych buł i dla mnie, zony i córki są pycha.

>mierzej
Wiem że ALDO jest strasznie drogi w odniesieniu do małych sklepów.
Kupuję tam tylko garmażerkę bo o ile się orientuję, to ciepłego żarcia nie idzie kupić nigdzie indziej poza knajpami.
Resztę produktów kupuję w małych sklepach. Choć i tu ceny potrafią się różnić o 20-30 stotinek na tym samym produkcie.
Z ciekawostek powiem, że w hurtowni alkoholi, o której mowa wcześniej piwo w petach jest nawet droższe niż w sklepiku, w którym się zaopatruję. Jedynie Zagorka była tańsza.

