28.09.2018 06:43:12
Wywołana do tablicy z przyjemnością odpowiadam
Bylismy w okolicach Sozopola (hotel zaraz przy Campingu "Złota Rybka") w pierwszej połowie czerwca. Pogoda dopisala, przez 8 dni tylko raz była ulewa, woda (czysta i z muszlami) w Morzu Czarnym nie powodowala oziębienia ciała, wręcz przeciwnie
Na temat wyzywienia dużo sie nie wypowiem, bo mieliśmy wykupione w hotelu i nie żałuję. To był nasz pierwszy wypad do Bułgarii i jeszcze dużo muszę się nauczyć, choćby czytanie z karty, by nie popłynąć z kasą.
Nie wiem jak Wy to robicie, że Wam tanio wychodzą obiady, my byliśmy w polecanej na forum knajpce przy kotwicy i przystanku taxi/pks (ten lokal z zielonym dachem) i na trzy osby poszlo nam prawie 60 leva(jedna zupa, szaszłyki, 2x szopska,kurczak,frytki i 2x piwa o ile dobrze pamietam). Jedzenie dobre i dużo. To prawda, że stołowali sie tam głównie miejscowi, ale przynoszone na raty i nie było wiadomo co jeszcze, w jakiej kolei będzie
Za parę dni poszlismy dwie knajpki obok, w tym samym ciagu i zapłacilismy moze 15 lewa mniej.
Do Sozopolu jeździlismy we dwie rodziny taxi za 10 leva spod Zlata Rybka lub na pieszo - odkryliśmy fajny skrót (nielegalnie przez furtki i kładkę
) przez oblegany przez Rosjan wieeeelki bungalowy hotel Santa Marina i omineło sie w ten sposób ruchliwą drogę z trasy Czernomorec - Sozopol bez chodnika.
Pozniżej(jak pojmę dodawanie zalacznikow) wrzucę pare fotek i krótkie komentarze na temat plaz i miasta i okolic

Bylismy w okolicach Sozopola (hotel zaraz przy Campingu "Złota Rybka") w pierwszej połowie czerwca. Pogoda dopisala, przez 8 dni tylko raz była ulewa, woda (czysta i z muszlami) w Morzu Czarnym nie powodowala oziębienia ciała, wręcz przeciwnie

Na temat wyzywienia dużo sie nie wypowiem, bo mieliśmy wykupione w hotelu i nie żałuję. To był nasz pierwszy wypad do Bułgarii i jeszcze dużo muszę się nauczyć, choćby czytanie z karty, by nie popłynąć z kasą.
Nie wiem jak Wy to robicie, że Wam tanio wychodzą obiady, my byliśmy w polecanej na forum knajpce przy kotwicy i przystanku taxi/pks (ten lokal z zielonym dachem) i na trzy osby poszlo nam prawie 60 leva(jedna zupa, szaszłyki, 2x szopska,kurczak,frytki i 2x piwa o ile dobrze pamietam). Jedzenie dobre i dużo. To prawda, że stołowali sie tam głównie miejscowi, ale przynoszone na raty i nie było wiadomo co jeszcze, w jakiej kolei będzie
Za parę dni poszlismy dwie knajpki obok, w tym samym ciagu i zapłacilismy moze 15 lewa mniej.Do Sozopolu jeździlismy we dwie rodziny taxi za 10 leva spod Zlata Rybka lub na pieszo - odkryliśmy fajny skrót (nielegalnie przez furtki i kładkę
) przez oblegany przez Rosjan wieeeelki bungalowy hotel Santa Marina i omineło sie w ten sposób ruchliwą drogę z trasy Czernomorec - Sozopol bez chodnika.Pozniżej(jak pojmę dodawanie zalacznikow) wrzucę pare fotek i krótkie komentarze na temat plaz i miasta i okolic

