30.09.2018 10:12:01
Witam wszystkich, trafiłem tu bo szukałem informacji na temat Sozopolu w związku z tygodniowym pobytem. Po prostu szukałem czegoś na tygodniowy urlop we wrześniu i trafiła się Bułgaria. Jestem już po i był to mój pierwszy pobyt w Bułgarii. Niestety chyba ostatni. Nie uważam się za gościa co był wszędzie i widział wszystko ale w kilku krajach byłem. Poleciałem z biurem podróży opcja samych śniadań.
Zacznę od plusow:
- dość ciepło jak na wrzesien
- tanio
- ciepła woda w morzu
- mało ludzi bo koniec sezonu
I niestety chyba koniec plusow
Teraz minusy:
- brudno, brudno i jeszcze raz brudno. Takiego syfu na plażach nie widziałem nigdzie. Ilość kiepow, słomek od napojów, zatyczek i kapsli od butelek poraża.
- slaba jakość chodników i wysokość krawężników
- hotel niby 4* ale słaby, wypadające gniazdka że ścian.
Kilka słów o jedzeniu. Można było kupić menu dnia za 6,99 ale jakość i smak adekwatny do ceny. Dwa razy próbowałem w różnych knajpach i cienko. Zdecydowanie lepsze jedzenie z karty. Ale i cena zgoła inna. Barracuda bardzo spoko, duży plus. Porcje duże i dość smaczne ale na mój gust Bułgarzy maja kuchnie słabo przyprawianą, ale to moja subiektywna ocena.
Ceny w knajpach w Bułgarii to chyba największy plus. Piwo 0,5 za około 5 zł, a bardzo obszerny obiad dla dwóch osób za 70-100 zł z napojami i napiwkiem jest miłym obciążeniem dla kieszeni.
Największy minus to plaże. Dlaczego tam jest tak brudno? Jakaś masakra, pala kiepy i do piasku, otworzy butelkę i korek czy kapsel do piasku. W wodzie jakieś glony czy inne stwory ale taka natura i nie należy winić za to ludzi.
Wypuszczając się w dalsze okolice z dala od atrakcji turystycznych widzialem tyle śmieci i butelek plastikowych na poboczu drogi, że coś niesamowitego. Tam chyba nie ma służb do sprzątania a ludzie uważają że jak niczyje to można robić syf.
Kraj ma potencjał ale chyba musi się zmienić mentalność ludzi i kolejne pokolenia może będą z tego korzystać.
Tyle spostrzeżeń od osoby która była tam pierwszy raz.
Zacznę od plusow:
- dość ciepło jak na wrzesien
- tanio
- ciepła woda w morzu
- mało ludzi bo koniec sezonu
I niestety chyba koniec plusow
Teraz minusy:
- brudno, brudno i jeszcze raz brudno. Takiego syfu na plażach nie widziałem nigdzie. Ilość kiepow, słomek od napojów, zatyczek i kapsli od butelek poraża.
- slaba jakość chodników i wysokość krawężników
- hotel niby 4* ale słaby, wypadające gniazdka że ścian.
Kilka słów o jedzeniu. Można było kupić menu dnia za 6,99 ale jakość i smak adekwatny do ceny. Dwa razy próbowałem w różnych knajpach i cienko. Zdecydowanie lepsze jedzenie z karty. Ale i cena zgoła inna. Barracuda bardzo spoko, duży plus. Porcje duże i dość smaczne ale na mój gust Bułgarzy maja kuchnie słabo przyprawianą, ale to moja subiektywna ocena.
Ceny w knajpach w Bułgarii to chyba największy plus. Piwo 0,5 za około 5 zł, a bardzo obszerny obiad dla dwóch osób za 70-100 zł z napojami i napiwkiem jest miłym obciążeniem dla kieszeni.
Największy minus to plaże. Dlaczego tam jest tak brudno? Jakaś masakra, pala kiepy i do piasku, otworzy butelkę i korek czy kapsel do piasku. W wodzie jakieś glony czy inne stwory ale taka natura i nie należy winić za to ludzi.
Wypuszczając się w dalsze okolice z dala od atrakcji turystycznych widzialem tyle śmieci i butelek plastikowych na poboczu drogi, że coś niesamowitego. Tam chyba nie ma służb do sprzątania a ludzie uważają że jak niczyje to można robić syf.
Kraj ma potencjał ale chyba musi się zmienić mentalność ludzi i kolejne pokolenia może będą z tego korzystać.
Tyle spostrzeżeń od osoby która była tam pierwszy raz.

