13.11.2018 23:24:08
Transatlantyk podczas swego kolejnego rejsu mija niewielką wysepkę.
Na plaży widać jakiegoś brodacza ubranego w łachmany, który biega nerwowo po plaży, macha rękami i coś wykrzykuje.
Jeden z pasażerów statku pyta kapitana:
– Kto to może być?
– Nie wiem, wariat jakiś..
- Pływam na tej trasie już 10 lat i za każdym razem, gdy tędy przepływam, ten facet cieszy się jak dziecko!
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....

