14.12.2018 11:25:53
15.09.18 ranek w miare cieply. Pozniej lampa. Lezymy i smazymy sie na plazy. Wieczor przeznaczamy na pakowanie bagazy bo jutro zegnamy Sloneczny Brzeg.
16.09.18 rano pobudka, sniadanko. Idziemy po banice- zegnamy sie z wlascicielem. Na recepcji oddajemy klucz do pokoju, odbieramy dowody i wychodzimy na autobus do Burgas, ktory mamy o godzinie 10:10. Ranek w SB chodny, grzmi, ale deszcz nie pada.
Pobyt w Slonecznym Brzegu bylby bardzo udany, gdyby nie uciazliwe meszki. Bylismy w BulgariI kilkanascie razy, pierwszy raz doswiadczylismy takiego ataku. Po dwoch dniach od ukaszenia tak swedzialo, ze mozna bylo oszalec. Igi poradzil nam zastosowanie olejeku eukaliptusowego, ale gdzie go dostac. Jakos przezylismy. Nasze srodki byly bezuzyteczne. Tak jak kiedys na ten temat wypowiadala sie Teresa, ze srodki przywiezione z Polski nie dzialaja w Bulgarii- i to jest prawda. Ale teraz kupilam przez internet olejk eukaliptusowy. Moze bedzie okazja wyprobowac w przyszlym roku, chociaz lepiej nie
.
16.09.18 rano pobudka, sniadanko. Idziemy po banice- zegnamy sie z wlascicielem. Na recepcji oddajemy klucz do pokoju, odbieramy dowody i wychodzimy na autobus do Burgas, ktory mamy o godzinie 10:10. Ranek w SB chodny, grzmi, ale deszcz nie pada.
Pobyt w Slonecznym Brzegu bylby bardzo udany, gdyby nie uciazliwe meszki. Bylismy w BulgariI kilkanascie razy, pierwszy raz doswiadczylismy takiego ataku. Po dwoch dniach od ukaszenia tak swedzialo, ze mozna bylo oszalec. Igi poradzil nam zastosowanie olejeku eukaliptusowego, ale gdzie go dostac. Jakos przezylismy. Nasze srodki byly bezuzyteczne. Tak jak kiedys na ten temat wypowiadala sie Teresa, ze srodki przywiezione z Polski nie dzialaja w Bulgarii- i to jest prawda. Ale teraz kupilam przez internet olejk eukaliptusowy. Moze bedzie okazja wyprobowac w przyszlym roku, chociaz lepiej nie
.

