28.12.2018 20:42:06
Urzadzenie domowej roboty napedzane wiatrem odpedzalo osy.
W SB byla plaga meszek, a w Primorsku plaga os. Lezymy sobie na plazy, a tu zaczynaja przy nas latac. Myslimy sobie pomachamy to odleca. Odlecialy, ale nie na dlugo. Troche staje to sie upierdliwe. Mysle sobie, co jest moze zapach ich sciaga(pijemy codziennie miodzio), czy tylko do nas przylatuja? Jak sie okazalo inni wczasowicze tez sie od nich odganiali. Tak bylo przez caly pobyt w sloneczne dni- tylko na plazy
W SB byla plaga meszek, a w Primorsku plaga os. Lezymy sobie na plazy, a tu zaczynaja przy nas latac. Myslimy sobie pomachamy to odleca. Odlecialy, ale nie na dlugo. Troche staje to sie upierdliwe. Mysle sobie, co jest moze zapach ich sciaga(pijemy codziennie miodzio), czy tylko do nas przylatuja? Jak sie okazalo inni wczasowicze tez sie od nich odganiali. Tak bylo przez caly pobyt w sloneczne dni- tylko na plazy

