Punkty informacji jasne, że tak. Ale czasem są zamknięte - zdarza się, lub jest masę ludzi. A często się zdarza, że w punkcie Pani czy Pan poinformują cię tylko o tym co w danym mieście jest a nie powiedzą Ci o tym, że 5 km za miastem są np. fajne jaskinie, czy wieże widokowe.
Podam wam przykład będąc na Cyprze po stronie greckiej komunikacja z miejscowymi po Angielsku bez problemu, ale jadąc na stronę Turecką komunikacja po Angielsku strasznie utrudniona i właśnie dzięki przewodnikowi dużo pozwiedzałem. Wiem mogłem zapytać po stronie greckiej o to co warto zobaczyć po tureckiej stronie, ale niestety nie mieli ochoty rozmawiać o tureckiej stronie. I tyle. Wiem Cypr to nie Bułgaria i tu nawet jak się uprzesz to i po polsku się dogadasz. Ale jednak wolę przewodnik.
No i ładnie Peter.
Podam wam przykład będąc na Cyprze po stronie greckiej komunikacja z miejscowymi po Angielsku bez problemu, ale jadąc na stronę Turecką komunikacja po Angielsku strasznie utrudniona i właśnie dzięki przewodnikowi dużo pozwiedzałem. Wiem mogłem zapytać po stronie greckiej o to co warto zobaczyć po tureckiej stronie, ale niestety nie mieli ochoty rozmawiać o tureckiej stronie. I tyle. Wiem Cypr to nie Bułgaria i tu nawet jak się uprzesz to i po polsku się dogadasz. Ale jednak wolę przewodnik.
No i ładnie Peter.

