09.07.2015 13:56:43
(09.07.2015 13:41:35)arka napisał(a): Sproket
Właśnie przypominam sobie z Serbii taki biały dmuchaniec. Ale ja nigdy nie grymaszę! Żrę co popadnie, byle w miarę świeże było.
pewnie o tym samym wyrobie pseudopiekarskim mówimy. w końcu to ex-yugo. po mizernej jajecznicy chyba z 2 jajek (menu tak bogate, że na bilecie autobusowym by się zmieściło i to czcionką dla niedowidzących - oprócz jajecznicy jeszcze tosty mieli
) w jakieś knajpie w stylu stołówki FWP stwierdziliśmy z kumplem, że trzeba się czymś do tego pseudośniadania dopchać na własną rekę i skierowaliśmy się do pobliskiego spożywczaka i do parku nad wardar w celu skonsumowania tego i owego przepijanego skopskim, przynajmniej piwo zimne w tym sklepie mieli

